Wpis został dodany
w poniedziałek, marzec 30, 2009 o 11:28 am w kategoriach Pies.
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez RSS 2.0.
Możesz napisać komentarz, lub śledzić ze swojej własnej strony.
Szukając odpowiedzi na to samo, nurtujące mnie zagadnienie, trafiłam tutaj. Opisana przez Ciebie scena dwóch najeżonych samców, raczej jest normalna. W takiej sytuacji akt niby seksualny również zrozumiały.
Ja zaś mam psa, kundla, który permanentnie spółkuje z innymi samcami. Robią sobie wręcz zbiórki na rogu ulicy i jadą z koksem przez kilka nawet godzin. Trudno jest mi stanowczo powiedzieć, że psy homoseksualiści istnieją, ale z moich obserewacji wynika, że coś jest na rzeczy. Pozdrawiam.
Dzięki za komentarz. Przyznam szczerze, że trochę zapomniałem o tym temacie, niemniej jednak wygląda na to, że istnieją zaobserwowane przypadki
Chyba najszybciej będzie, jak zasięgnę języka w trakcie spacerów - spotykam wieloletnich, doświadczonych właścicieli psów więc na pewno coś już o tym słyszeli.
maj 24, 2009 at 9:48 pm
Szukając odpowiedzi na to samo, nurtujące mnie zagadnienie, trafiłam tutaj. Opisana przez Ciebie scena dwóch najeżonych samców, raczej jest normalna. W takiej sytuacji akt niby seksualny również zrozumiały.
Ja zaś mam psa, kundla, który permanentnie spółkuje z innymi samcami. Robią sobie wręcz zbiórki na rogu ulicy i jadą z koksem przez kilka nawet godzin. Trudno jest mi stanowczo powiedzieć, że psy homoseksualiści istnieją, ale z moich obserewacji wynika, że coś jest na rzeczy. Pozdrawiam.
maj 26, 2009 at 12:01 pm
Dzięki za komentarz. Przyznam szczerze, że trochę zapomniałem o tym temacie, niemniej jednak wygląda na to, że istnieją zaobserwowane przypadki
Chyba najszybciej będzie, jak zasięgnę języka w trakcie spacerów - spotykam wieloletnich, doświadczonych właścicieli psów więc na pewno coś już o tym słyszeli.